3.Miliarder z przypadku

Posted on Posted in type-pl

Mark Elliot Zuckerberg  –  Czyli miliarder z przypadku tak został zakwalifikowany założyciel najpopularniejszego serwisu społecznościowego w książce Miliarderzy z przypadku„.

 

Czy wiesz jak się ta historia zaczęła ?

 

Facebook jest to mało powiedziane „najpopularniejszy serwis” , na dzień dzisiejszy nie ma osoby która nie słyszała by o Facebooku, no chyba że mieszka w szałasie w lesie, żywi się rybami złapanymi z pomocą wystruganego ręcznie drewnianego harpuna lub tym co sobie upoluje sama i ostatni kontakt z kimkolwiek miała przed rokiem 2004.

 

Istnieje już takie powiedzenie „Nie masz Facebooka nie istniejesz w realnym życiu” Są przypadki na świecie gdzie osoba nie posiadająca Facebooka szukająca pracy po wysłaniu CV otrzymuje odpowiedzi że nie jest brana pod uwagę ponieważ nie ma ona Facebooka i nie wiadomo kto to jest. Bywało i tak.

 


Historia Facebooka:

 

Mark od najmłodszych lat miał dryg do programowania, w wieku 10 lat napisał dla swojego taty pierwszy program który pozwalał mu komunikować się między jego ojca biurem a komputerem w Domu nazwał go „ZuckNet” .

 

Następnie stworzył program którym zainteresował się Microsoft i próbował odkupić od Marka za $1 milion , ale developer nie przystał na to i rozdał program wszystkim za darmo.

Na studiach na uczelni Harward , stworzył program nazwany „Facemash” który działał na tej zasadzie co „Hot or Not„.

 

Stał się bardzo popularny na uczelni z tego względu że uczniowie wybierali spośród dziewczyn które znali już ze swojego otoczenia.

Na początku ideą Facebooka miała być ekskluzywność , tylko osoby posiadające adres email Harwarda mogli się zarejestrować na stronie , cały pomysł był bogatych braci Winklevosses którzy chcieli zatrudnić Marka jako ich programistę.

 

Przystał na te warunki, ale bracia nie wiedzieli że planuje on zrobić to na własnych warunkach.

Mark podczas gdy tworzył skrypt do Facebooka zwodził przez cały czas braci aby mu nie przeszkadzali, w ciągu 2 tygodni Facebook ujrzał światło dziennie i wystartował pod nazwą „Thefacebook.com” a założycielem był tylko Mark Zuckerberg oraz jego wspólnik Eduardo który zainwestował $1000 aby postawić TheFacebook na serwerze.

 

To był prawdziwy szał, liczba użytkowników rosła w niesamowitym tempie. Pierwszy rok był naprawdę ciężki, Mark otrzymał liczne oferty  na kwotę $10 mln, następnie na $75 mln, lecz na żadną z nich nie przystał, miał wizję i swój cel i dążył do niego uparcie a tym celem nie były pieniądze.

W pewnym momencie napotkał na problemy finansowe, ponieważ Facebook nie miał jeszcze żadnych inwestorów, a Serwery same się nie opłacą , Mark zapłacił za serwerownie z własnych pieniędzy $85 000 .

 

Po niedługim czasie pojawił się zbawca inwestor który zainwestował $500 000 w akcje Facebooka, następnie zaczęło pojawiać się coraz więcej inwestorów i pieniądze zaczęły niemalże spadać z nieba.

Facebook zaczął się rozwijać w niesamowicie szybkim tempie , Mark ponownie otrzymał propozycje Kupna Facebooka tym razem za $1.5 Miliarda od „Viacom” .

 

Mark prawie zgodził się sprzedać firmę, lecz ostatecznie nie przystał na to. Po niedługim czasie ponownie otrzymał ofertę za $1 Mld od „Yahoo” , tym razem bez zastanowienia odrzucił ofertę,

W 2006 Facebook został udostępniony wszystkim ludziom na całym świecie  i jego wartość wzrosła ogromnie, więc Microsoft ponownie zaoferował Markowi tym razem $15 Miliardów za Facebooka .

 

Jak wiadomo Mark do tej pory nie sprzedał Facebooka i nie zamierza raczej go sprzedać nikomu, jest dumny ze swojego dzieła i ma ku temu cel, ma zamiar stworzyć połączenie online dla 5 miliardów ludzi na świecie czyli około 70% całej naszej populacji na ziemi.

 

Jeśli nie oglądałeś filmu „The Social Network” który przedstawia całą historie powstania Facebooka polecam ci obejrzeć go:

Tutaj możesz obejrzeć go za darmo na Cda.pl >>>>>>  „The Social Network”

 


Obsesja Facebooka?

Trzeba poruszyć inną kwestię , ponieważ sama idea Facebooka jest genialna – Komunikacja między ludzka bez ograniczeń, nie ważne gdzie jesteś na świecie możesz porozmawiać z każdym.

Jednak w cieniu Facebooka stoi czarna zmora która nazywa się „uzależnienie„.

Facebook stał się tak modny że zaczął wciągać ludzi jak hazard w swoje sidła, dla założyciela to bardzo dobrze, im większa popularność tym więcej jest warta cała firma, ale dla ludzi korzystających z niego to straszna zmora.

Jeżeli drugą rzeczą po odblokowaniu twojego telefonu jest wejście na Facebooka, oznacza to że możesz mieć problem z uzależnieniem, kosztem tego nałogu jest CZAS którego nigdy nie cofniemy.

 

 

Jeśli moglibyśmy policzyć ile czasu spędzamy na Facebooku przeglądając tylko samą tablice, w ciągu roku wyszła by ogromna ilość czasu który moglibyśmy poświęcić na coś innego.

To bardzo ciężki nałóg, łatwo w niego wpaść, gorzej z niego się wydostać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Real czy Virtual?

 

 

Wykorzystuj Facebooka do tego do czego został stworzony , ale miej się na baczności aby nie wpaść w wir który pochłonie cię i z którego może nie być już ucieczki.

 

 

Jeśli masz ochotę z kimś porozmawiać, pamiętaj że zawsze lepszą opcją będzie umówić się przez Facebooka, ale nie robienie substytutu realnego spotkania ze spotkaniem na FB

 

 

 

To co dzieje się w sieci nigdy nie będzie takie samo jak byś to przeżył na żywo.

 

 

Dlatego pamiętaj aby umówić się z kumplem na Piwo do Pubu zamiast kliknąć „Lubie to” pod zdjęciem Kufla piwa z podpisem „To uczucie kiedy…

 



Jeśli zgadzasz się z tym podziel się ze znajomymi tym artykułem na Facebooku 🙂

 

2 thoughts on “3.Miliarder z przypadku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *